Wiosna

Wiosna

wtorek, 18 marca 2014


Deszcz, deszcz, deszcz…. Dobrze, że pada, bo ziemia potrzebuje wody a zima sucha była. Śniegu tyle, co na lekarstwo a i to tylko za miastem, bo w mieście – wiadomo. Zaskoczyć drogowców, sparaliżować miasto, sprowokować trochę kolizji i to byłoby tyle w temacie białego szaleństwa. Potem już tylko nuda i czekanie na powiew cieplejszego wiatru, na dłuższy dzień, na pierwszą zieleń… Człowiek zawsze na coś czeka i to czekanie jest stałym elementem jego życia. Czasami nawet nie wie, na co czeka, po co czeka, a mimo to czeka cierpliwie, czeka chętnie, każdego dnia wygląda przedmiotu swojego czekania i dziwnym mu się wydaje, że można nie czekać, nie wyglądać, co kolejny dzień przyniesie. A Witkacy mówi: "Pamiętaj synu, że główna rzecz w życiu to się nie PRZECZEKAĆ". Czekać, ale się nie przeczekać. Wspaniała rada. I taka użyteczna. A jak człowiek przeczeka, to co? Powiedzmy śmierć przeczeka i ta już nie przyjdzie po niego. Szczęście czy nieszczęście? Chyba, że pierwszy raz przeczeka a drugi to już nie i ta dopadnie go In flagranti… I zawsze w niewłaściwym miejscu życia.

Kap, kap, kap… Niech pada.

4 komentarze:

  1. To przeczekanie kojarzę z przeterminowaniem, nie wiem czy słusznie ;-)
    Czekania jest znacznie więcej niż doczekania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią: więcej przyjemności daje gonienie króliczka niż złapanie go czyli lepiej czekać niż doczekać ;)
      Przeterminowanie? Tak spożywczo do tematu? :)

      Usuń
  2. A przeczekać życie... można?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można. Chyba nawet łatwiej je przeczekać niż przeżyć...

      Usuń