Wiosna

Wiosna

piątek, 22 lipca 2011

Jestem tylko lustrem
Odbijam śmiałość twojego spojrzenia
I czułość dotyku
Jestem nieruchoma
Milcząca
A przez to doskonała
Sięgasz po mnie śmiało
Bez skrępowania
Spuszczam wzrok
Wychodzę i staję obok
Zawsze ta sama
Wzrok wędruje najpierw w lewo
Potem w prawo i znowu w lewo
Przechodzę przez ulicę
Mijam nasze miejsce na krawężniku
Skurcz za serce i za łydkę chwyta
Jesteśmy blisko
Naprzeciw siebie
Może trochę z lewej i bardziej w głębi
Wylewa się ze mnie strach
Ale sięgasz po mnie śmiało
Bez skrępowania
Mówisz
Że lilia jest gdzie indziej
I ma czystość na płatkach

6 komentarzy: