Jestem tylko lustrem
Odbijam śmiałość twojego spojrzenia
I czułość dotyku
Jestem nieruchoma
Milcząca
A przez to doskonała
Sięgasz po mnie śmiało
Bez skrępowania
Spuszczam wzrok
Wychodzę i staję obok
Zawsze ta sama
Wzrok wędruje najpierw w lewo
Potem w prawo i znowu w lewo
Przechodzę przez ulicę
Mijam nasze miejsce na krawężniku
Skurcz za serce i za łydkę chwyta
Jesteśmy blisko
Naprzeciw siebie
Może trochę z lewej i bardziej w głębi
Wylewa się ze mnie strach
Ale sięgasz po mnie śmiało
Bez skrępowania
Mówisz
Że lilia jest gdzie indziej
I ma czystość na płatkach
ho ho! jak się nam Eva rozszalała! :) jestem pod wrażeniem. tak trymaj!
OdpowiedzUsuńmiało być trzymaj!
OdpowiedzUsuńEmmo!!
OdpowiedzUsuńchyba mnie pogięło...
najwyższy czas! :D
OdpowiedzUsuńa co? tylko mnie ma giąć?? :D
Emmo :D
OdpowiedzUsuńcałus :*
Podoba mi się koncepcja tego krawężnika...
OdpowiedzUsuń