Ja nie próbuje bo na tym "dnie" najbardziej czuję się sobą.
ech, to wieczne falowanie i spadanie... ale gdyby było zawsze jednakowo popełniłabym sepuku z nudów :D
Kopacz, będę Ciebie odwiedzać, obiecuję :)Emmo, Ty i nuda? Nie ma takiej opcji, znam Cię :)
Ja nie próbuje bo na tym "dnie" najbardziej czuję się sobą.
OdpowiedzUsuńech, to wieczne falowanie i spadanie... ale gdyby było zawsze jednakowo popełniłabym sepuku z nudów :D
OdpowiedzUsuńKopacz, będę Ciebie odwiedzać, obiecuję :)
OdpowiedzUsuńEmmo, Ty i nuda? Nie ma takiej opcji, znam Cię :)