***
Wziąć dwanaście miesięcy,
Obmyć je dobrze do czysta
Z goryczy, chciwości, pedanterii i lęku
I podzielić każdy miesiąc na 30 lub 31 części,
Tak, żeby zapasu starczyło akuratnie na rok.
Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie
Biorąc po jednej części pracy
I dwie części wesołości i humoru.
Dodać do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu
Łyżeczkę tolerancji,
Ziarnko ironii
I szczyptę taktu.
Następnie masę tę polewa się obficie miłością.
Gotowe danie ozdobić bukiecikami małych uprzejmości
I podawać codziennie z pogodą ducha
I porządną filiżanką ożywczej herbaty*
Wziąć dwanaście miesięcy,
Obmyć je dobrze do czysta
Z goryczy, chciwości, pedanterii i lęku
I podzielić każdy miesiąc na 30 lub 31 części,
Tak, żeby zapasu starczyło akuratnie na rok.
Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie
Biorąc po jednej części pracy
I dwie części wesołości i humoru.
Dodać do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu
Łyżeczkę tolerancji,
Ziarnko ironii
I szczyptę taktu.
Następnie masę tę polewa się obficie miłością.
Gotowe danie ozdobić bukiecikami małych uprzejmości
I podawać codziennie z pogodą ducha
I porządną filiżanką ożywczej herbaty*
*Catherina Elizabeth Goethe
Swietny przepis, zapamietam!
OdpowiedzUsuńNajbardziej mi sie spodobaly bukieciki uprzejmosci. Taktu biore troche wiecej niz szczypte...a wesolosc i humor - nieocenione sprawy!!!
Buziaki Ewa i wielu radosci!!!!
AsHa
a mi się podoba ironia - ale jeszcze bardziej autoironia, o której autorka zapomniała, choć może humor ją zastąpi ;-)
OdpowiedzUsuńnajlepszego na 2011!
Ooooops, w życiu bym tego nie przełknął!
OdpowiedzUsuńDodać do tego trzy kopiaste łyżki optymizmu... - kojarzy mi się to ze słodką kawą, a jeśli coś mi się kojarzy ze słodką kawą, to wiadomo jaki odruch mnie dopada ;)
Całość jest nazbyt cukierkowa... Wziąłbym sobie tylko Ziarnko ironni i poszedł na gorzką kawę lub gorzką yerba mate w gorzkiej rzecywistości otchłań :)
AsHa,
OdpowiedzUsuńjuż samo słowo bukieciki uśmiecha :)
Lubię czytać ten tekst; wprawia mnie w dobry nastrój.
Emmo,
dzisiaj zajrzałam do pokoju Dziecka i znalazłam wypisany na ścianie cytat, że Życie przypomina lustro. Jeśli chcesz osiągnąć dobry rezultat, uśmiechnij się do niego - to tak mniej więcej, jeśli dobrze przetłumaczyłam :D
Myślę, że usmiech, podobnie jak humor i wesołość potrafi być nieoceniony :)
Lukaso,
z całym szacunkiem; gdybyś to przełknął, to dopiero zmartwiłabym się :D
___________
Pozdrawiam Was serdecznie!!!
dla mnie optymizm ma smak kaszy jaglanej - można jeść trzy razy dziennie;-)
OdpowiedzUsuńUliszko,
OdpowiedzUsuńno nie wiem....
kasza jaglana?
niech będzie :)
dla mnie optymizm ma smak pajdy świeżego chleba z chrupiącą skórką, posmarowanej lekko solonym masłem...
mniam mniam :)