Liście nie są już zielone; zaczynają tańczyć żółtoczerwonymi płomieniami i otaczają barwą kolorów z każdej strony. Lubię wszystkie pory roku i w każdej z nich odnajduję coś dla siebie. Jednak jesień ma swój niepowtarzalny urok. Zwłaszcza ta październikowa, skąpana w słońcu i w kolorach. To właśnie jesienią najbardziej smakują wędrówki bałtycką plażą, kiedy w zasięgu wzroku nie ma żywej duszy, krzyk mew miesza się z szumem morza i zawodzeniem wiatru. Nabijam kilometry i mimo zmęczenia uparcie gonię błękit i ciągle mi go za mało.
zatęskniłam za przestrzenią i błękitem pod wpływem Twoich zdjęć
OdpowiedzUsuńEwo dziękuję za wspaniały błękit plaży. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńEmmo,
OdpowiedzUsuńzamiast tęsknić - przyjedź :)
Zenzo,
proszę bardzo :)
________
Pozdrawiam sennie :)
Swietna atmosfera, az frunac sie chce!
OdpowiedzUsuńpozdrowienia,
AsHa
Masz rację AsHa, aż chce się unieść w powietrze i spojrzeć z góry :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam