Wiosna

Wiosna

poniedziałek, 18 października 2010

...

Niedziela objęła mnie wpół niespiesznym spokojem i w jej ramionach zrobiłam sobie wolny dzień. Zamknęłam wszystkie muszę w szafie i z premedytacją wyrzuciłam klucz przez okno, za którym jesień swoją ręką maluje bajkowe pejzaże. Niedzielne ulice są takie puste i zamyślone, wygrzewają się październikowym słońcu, nikt po nich nie biegnie w pośpiechu, nie tnie obcasami. Kawa wypijana w łóżku ma też inny smak i pachnie inaczej niż ta codzienna.

Dzisiaj szron pomalował łąki i drzewa na biało przypominając o tym, że zima wkrótce. Może już stoi za progiem, może już zaciera ręce. W powietrzu igiełki chłodu i ta poranna cisza, która bez radosnego śpiewu ptaków przygnębia, głaszcze smutkiem. Okrywam się kołdrą ciepłych myśli i bez entuzjazmu zaczynam kolejny dzień.

9 komentarzy:

  1. :-)
    trochę mi doskwiera brak Słońca, ale nie jest źle. zawsze się pocieszam, że jeśli nic nie boli, to już jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie niebo jest słoneczna plamą, za to mróz siarczysty. Ewo wypływać z portu bez entuzjazmu to tak jakby nigdzie się nie płynęło. Zatem wyprujmy pierze z ciepłych kołderek myśli, obsypmy nim pola, a sami na ocean - pod pełnymi żaglami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Emmo,
    wysyłam Ci promyk Słońca; złap go mocno i nie wypuszczaj :)
    A ja myślałam, że jak coś boli, to znaczy że człowiek jeszcze żyje :|

    ___________

    Tak jest kapitanie Zenzo!
    Wypłyńmy na suchego przestwór oceanu.

    PS. czy mam jeszcze powyrywać sobie pióra ze skrzydeł? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedziele takie sa. Dla mnie czasem troche osowiale.
    Dzis wyplynelam, dopiero.


    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko ma inny smak, gdy nie wisi nad nami "muszę". Na szczęście są niedziele:-)Ja ostatnio nabrałam wiatru w żagle i płynę... pewnie na jakąś mieliznę:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To taka jesienna cyrkulacja. Uwielbiam to ... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. AsHo,
    podarowałam sobie tę niedzielę, bo miała być "w zaprzęgu". Czas mnie goni, muszę coś skończyć, a tu taaaaaaaaaaaka niemoc ;)

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uliszko,
    A może tak GPS? ;) Trzymaj ten wiatr mocno w żaglach i nie myśl o mieliznach. Jakby co, rzucimy koło ratunkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kopaczu,
    ja też uwielbiam jesienne cyrkulacje i czuję je, chociaż czas nie sprzyja ;)

    OdpowiedzUsuń