Wiosna

Wiosna

piątek, 3 września 2010

...

On mówi, że gdyby wtedy mnie zabił, teraz wychodziłby z więzienia. Ja całuję jego dłoń w podziękowaniu za to, że się ze mną ożenił i wybawił od staropanieństwa. To taka nasza gra, ale trochę w niej prawdy; po dwudziestu dwóch latach już wiemy, że małżeństwo nie jest stanem tylko umiejętnością, a im więcej trudności za nami, tym chętniej się śmiejemy.

Najtrudniej jest pisać o najbliższych i o tym co najważniejsze. Próbuję znaleźć właściwe słowa, ale one są jak wędrowne ptaki, które szykują się do odlotu, a ja nie znam sposobu, aby je zatrzymać i ułożyć w zdania. Z pomocą przyszła Julia Hartwig:

Połóż się koło mnie.
Jak lis obok lisicy, jak ptak obok ptaka,
gdy rozlega się pohukiwanie sowy.
Niech nas ogarnie mądrość milczenia,
mądrość ciepła, mądrość pożegnania
na długo przed chwilą odejścia.
Leżąc obok siebie patrzymy w noc.
Pokłonią się nam cztery strony świata
i wędrowcy ciemności złożą przed nami
wymarzone dary, leki i talizmany.


__________________________________________

Miłość to bardzo dużo, ale jednocześnie za mało, kiedy spada poziom namiętności i trzeba stawić czoła codzienności i prozie życia. Po latach nie jest to już uczucie pełne zachwytów i porywów; zamienia się w poczucie bezpieczeństwa i bliskości, które sa kanwą wspólnego odczuwania. Umieć być razem; spędzać wolny czas, pomilczeć w swoim towarzystwie i mieć o czym rozmawiać, kiedy masz na to ochotę - to chyba największa sztuka. Chcieć razem zasypiać i budzić się obok siebie każdego dnia. I cieszyć się sobą; mimo wszystko...

10 komentarzy:

  1. ... to jest dopiero coś!!! Wytrwamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...jak lis obok lisicy, jak ptak obok ptaka...

    ps. ale że co? że Kopacz jest tym wytrwałym lisem a Ty lisicą?? i kto by pomyślał, pani kochana ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Razem złączeni IDEĄ - prywatnie pielęgnując własne niedoskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że doszliście do porozumienia ;))

    Ściskam Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością przeczytałam , prostymi słowami a jak prawdziwie o istocie bycia razem :)życzę, żeby tak było i było do końca świat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Bazylio :)

    I oby ten koniec koniec nie nastąpił zbyt szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I jeszcze patrzeć... w tym samym kierunku.
    Wielu pięknych rocznic Wam życzę, z całego serca :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Małgosiu

    I przytulam całym sercem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. :) jak pięknie..
    I ciągnąć ten wózek w tym samym kierunku:)
    I kochać swoje niedoskonałości..
    :*

    OdpowiedzUsuń