Najpierw jest kobieta, potem długo, długo nic, a dopiero potem ferrari...Niezwykły film, oscylujący wokół takich zapomnianych wartości jak honor, lojalność, przyjaźń, determinacja, uczciwość. I niezwykły Al Pacino.
Stoję na rozstaju. Zawsze wiedziałem, która droga jest właściwa, ale nigdy jej nie wybrałem, ponieważ była za trudna.________________________________________________
Zaczynam mieć dość tego lata i wszechobecnego upału. Zaczyna ogarniać mnie złość; na siebie. Za bierność.
Są ludzie, którzy chwytają byka za rogi i są tacy, którzy uciekają.Należę do tej drugiej grupy.
To tango.. nie mam słów.
OdpowiedzUsuńTen film.. no właśnie.
Al.. jest odważny.
Chciałabym tak móc, powiedzieć to co myślę. W tym względzie też należę do tych drugich.
Nie moge otworzyc tego filmu, nie mam nawet pojecia co to jest, bo nic sie nie wyswietla. Wiec pomine a cos do biernosci to moze jest tak, ze jesli przyjdzie odpowiedni moment, biernosc znika automatycznie. Trzeba kochac w sobie wszystko. Nawet biernosc. Jesli to osiagniesz biernosc moze stac sie obiektem transformacji. I nastapi nastepna faza. I tak krok po kroku.
OdpowiedzUsuńAsHa
pa Ewa!
Taju,
OdpowiedzUsuńtrzeba próbować; albo pogodzić się z tym, co jest
AsHa,
masz rację; tylko to wszystko za długo trwa...
Ten film to Zapach kobiety