Wiosna

Wiosna

czwartek, 1 lipca 2010

...

Wracasz wspomnieniem tak realnym, jak smak dojrzałej poziomki zerwanej z krzaka rosnącego pod starą jabłonią w ogrodzie mojej matki. Siadasz w fotelu, prosisz o herbatę i uśmiechasz się z czułością, której pamięć ciągle noszę w sobie. Chciałabym zauroczyć ciebie ostatni raz, chciałabym sprawić, abyś podarował mi chwilę dłuższą niż ta, którą dla mnie przeznaczyłeś.

Zamknęłam swój świat w kilku prostych zdaniach zapisanych ołówkiem na pożółkłej kartce papieru i ciebie uczyniłam jej strażnikiem. Nie zostawiłam sobie nic, prócz melancholii i pamięci ograniczonej do wąskiego strumienia czasu meandrującego po mapie przeszłości. Jestem zapomnianym, pustym miejscem, do którego nie prowadzą już żadne drogi.


Yann Tiersen "Comptine d'un autre ete : L'apres midi" (Planet Earth Video)

4 komentarze:

  1. Ciepłe, robi wrażenie tekstu osobistego dla czytelnika - przynajmniej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. jeśli jest miejsce, to musi być i droga do niego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nostalgicznie - kurde, podoba mi się, Eva!

    :*

    PS. Emma nie ma racji ;) Jest mnóstwo miejsc, do których nie ma jakichkolwiek dróg :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj trudno mi wykrzesać z siebie jakąkolwiek odpowiedź na Wasze komentarze poza serdecznym podziękowaniem za nie...

    OdpowiedzUsuń