Wiosna

Wiosna

środa, 12 maja 2010

...



Zakwitł jeden z kasztanowców za oknem; ten drugi z lewej, mój ulubiony.

Pozostałe jeszcze dąsają się, jeszcze zastanawiają się czy warto.

Ja też się dąsam, też zastanawiam się czy warto i po co...

Lenie zawsze mają ochotę coś robić – mówisz, a lenistwo masz w umyśle, nie w ciele...

10 komentarzy:

  1. Też bym się zastanawiał, czy warto, ponieważ moja koleżanka z Krakowa ostatnio podsumowała mnie perfekcyjnie, nazywając "łajzą w bojówkach i wyciągniętych podkoszulkach" :D
    Ach, życie! :)
    Pzdr ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lukaso, a o kolczyku w nosie nie wspomniała? ;)

    Ode mnie uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Tutaj tylko bez kwitnie. Kasztany chyba jeszcze nie, musze zobaczyc.

    pozdrawiam kwitnaco albo jakos tak:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asho,
    na moim biegunie zimna bez zakwitnie dopiero w przyszłym roku :(

    OdpowiedzUsuń
  5. :) nie mysle, ze bedzie tak zle - po pietnastym bedzie lepiej - tak mi mowila mama - ona Wie.

    ;)
    Asha

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie wszystko kwitnie. mlecze już nawet przekwitają. konwalie pachną.

    a po co się w ogóle zastanawiasz czy warto?? lepiej nie myśl za dużo. to szkodzi na cerę ;-)) żyj i już.

    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  7. A spróbuj tak:
    bezmyślnie wąchaj tę wiosnę.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto się zastanawiać. To takie.. ludzkie?
    Lecz..
    Nie zastanawiając się zbytnio, cofnę się TU do stycznia, bo warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Emmo, myślenie sobie a cera też sobie :)

    Małgosiu, jestem po sesji szukania zapachu wiosny - ale jeszcze nie pachnie. Wiatr wieje - może skradł zapachy?

    Witam Cię, Taja i mam nadzieję, że warto było się cofnąć ;)

    _______________________

    Pozdrawiam nocnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tak, warto było i będzie jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń