Chciałam dzisiaj zakotwiczyć w pracy i poszukać skupienia do pisania, którego brakuje mi w domu. Wymknęłam się rankiem na jogę, rozciągnęłam stare kości, zatrzymałam spokój podarowany nocą przez sen i lekko zbiegając ze schodów ugrzęzłam w tragedii dzisiejszego poranka.
...jakie to wszystko kruche...
Myśli niespokojnie rozbiegają się we wszystkie strony.
W naładowanym emocjami powietrzu dotykam rozpaczy i cierpienia tych, którzy zostali.
Wycofuję się. Zapraszam Bacha na herbatę i wspólnie staramy się jakoś to wszystko posklejać.
...jakie to wszystko kruche...
Myśli niespokojnie rozbiegają się we wszystkie strony.
W naładowanym emocjami powietrzu dotykam rozpaczy i cierpienia tych, którzy zostali.
Wycofuję się. Zapraszam Bacha na herbatę i wspólnie staramy się jakoś to wszystko posklejać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz