Wiosna

Wiosna

sobota, 10 kwietnia 2010

[***]

Chciałam dzisiaj zakotwiczyć w pracy i poszukać skupienia do pisania, którego brakuje mi w domu. Wymknęłam się rankiem na jogę, rozciągnęłam stare kości, zatrzymałam spokój podarowany nocą przez sen i lekko zbiegając ze schodów ugrzęzłam w tragedii dzisiejszego poranka.

...jakie to wszystko kruche...

Myśli niespokojnie rozbiegają się we wszystkie strony.
W naładowanym emocjami powietrzu dotykam rozpaczy i cierpienia tych, którzy zostali.

Wycofuję się. Zapraszam Bacha na herbatę i wspólnie staramy się jakoś to wszystko posklejać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz