Wiosna

Wiosna

poniedziałek, 8 marca 2010

Serce

Tak więc mam serce. Widzę go na ekranie i wcale nie przypomina serc rysowanych na okładkach zeszytów, na serwetkach, malowanych na ścianach, wydrapywanych na ławkach. Nie jest przebite strzałą, nie jest połatane, nie krwawi, nie pęka. Można je zmierzyć, porównać, zważyć, ocenić…

Ale jak to się ma do serc z wierszy poetów, z listów porzuconych kochanków, z prozy wierszem pisanej?

Widzę jak pompuje krew i wprawia w ruch maszynerię zwaną organizmem. Słyszę jego rytm, słyszę szum przepływającej krwi.

Czy ten mięsień to siedlisko uczuć?

Wręczam Pani bardzo dobrą na ten moment wiadomość – słyszę.

I trzymam w ręku swoje serce i patrzę na nie i przypominają mi się słowa Mickiewicza Miej serce i patrzaj w serce.

2 komentarze: