Serducho buntuje się i wali jak oszalałe...
Jeszcze chwila, a wyrwie się z piersi i poleci nie wiadomo gdzie.
A może spadnie pod nogi i potoczy wprost pod koła nadjeżdżajacego samochodu.
Wszystko mi jedno, co zrobi, byle tylko przestało tak łomotać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz