Wiosna

Wiosna

czwartek, 4 lutego 2010

...

Z nocy dzień, z dnia noc – niebezpieczna zamiana.

Nie przynosi nic dobrego.

Wczoraj siedziałam do późna i fajnie mi było.

Ranek okazał się równie ciężki jak głowa. Niedobrze. Bo dużo pracy. Takiej, której nie da się odłożyć albo udać, że się zapomniało.

Ból głowy, nieostre widzenie….

Potem przespane popołudnie i wieczór.

Teraz zgłębiam wiedzę tajemną. Lecz nie tą, którą chciałabym.

Jutro kolejny ciężki dzień. Nie tylko w pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz