Wiosna

Wiosna

niedziela, 31 stycznia 2010

Do doopy

Wszystko jest do doopy. Skrzętnie zbierane myśli, słowa, wrażenia nie należą już do mnie. Miał być kieliszek wina, a skończyło się jak zawsze na butelce. I na użalaniu się nad sobą. Nienawidzę siebie takiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz