Wiosna

Wiosna

poniedziałek, 27 marca 2017


Teoretycznie już wiosna, ale chłód wciąż nie pozwala rozstać się z ciepłym swetrem i wciąż marzną dłonie, jeśli zabraknie na nich rękawiczek. Nie wiem, kiedy minęła jesień, a potem zima. Nie chodzi o to, że minęła jakoś szybko, wspaniale czy niezauważenie... Chyba nie była uciążliwa, nie dłużyła się i stąd ten lekki żal czy nawet zawód, że coraz mniej miękko otulającej ciemności, dającej schronienie przed światem. Jakoś jest inaczej, niż drzewiej bywało. I nie wiem, na czym to ”inaczej” polega. Coś się we mnie zmieniło? A jeśli tak, to czy to zmiana na dobre, czy może na złe?

2 komentarze: