Piosenka powinna wywoływać emocje i poprawiać samopoczucie; powinna sprawić, że poczujesz radość nawet wtedy, kiedy nie rozumiesz tekstu. Tak mówi Daby i słuchając utwou Mansa rzeczywiście czuję radość i lekkość zapominając o różnicach wynikających z posługiwania się innymi językami. Słucham w samochodzie, w drodze tam i z powrotem, w domu nucę pod nosem krojąc chleb lub wieszając pranie. Ta melodia działa lepiej od bordowych i błękitnych pigułek na szczęście, którymi od pewnego czasu zagryzam poranną kawę.
Daby pochodzi z Mauretanii. Wychował się nad rzeką Senegal a imię dostał na cześć swojego dziadka, który u progu minionego wieku w odległych zakątkach Mali łowił i oprawiał krokodyle; z ich skóry robił prawdziwe cuda. Kiedy zabrakło krokodyli, wyruszył w poszukiwaniu lepszych warunków do życia. Ojciec Daby'ego był już lekarzem w mauretańskiej stolicy Nawakszot i wciąż wierzył, że syn wybierze inną drogę; zdobędzie dyplom i zawód. W Mauretanii zawód muzyka nie istnieje, mówił. Tajemnicą losu pozostanie to, jak z glinianej chaty na końcu świata mały Daby trafił na sceny Paryża i Londynu.
Fado. Nigdy nie traćmy nadziei na to, że możemy zmienić swoje życie i ukształtować je, jak chcemy. Los nie zawsze ma swoje zdanie. Czasem czeka na naszą podpowiedź. Dzisiaj bardzo chcę w to uwierzyć.
Daby pochodzi z Mauretanii. Wychował się nad rzeką Senegal a imię dostał na cześć swojego dziadka, który u progu minionego wieku w odległych zakątkach Mali łowił i oprawiał krokodyle; z ich skóry robił prawdziwe cuda. Kiedy zabrakło krokodyli, wyruszył w poszukiwaniu lepszych warunków do życia. Ojciec Daby'ego był już lekarzem w mauretańskiej stolicy Nawakszot i wciąż wierzył, że syn wybierze inną drogę; zdobędzie dyplom i zawód. W Mauretanii zawód muzyka nie istnieje, mówił. Tajemnicą losu pozostanie to, jak z glinianej chaty na końcu świata mały Daby trafił na sceny Paryża i Londynu.
Fado. Nigdy nie traćmy nadziei na to, że możemy zmienić swoje życie i ukształtować je, jak chcemy. Los nie zawsze ma swoje zdanie. Czasem czeka na naszą podpowiedź. Dzisiaj bardzo chcę w to uwierzyć.
Found at: FilesTube
evo,
OdpowiedzUsuńmuzyka u Ciebie jak zwykle boska i kojąca.
wierz, wierz, a nawet jak się nie uda tak, jak chcesz, to i tak łatwiej z ta wiarą żyć. o tę wiarę jesteśmy ,,do przodu" :-)
Emmo,
OdpowiedzUsuńWłaśnie chciałam napisać do Ciebie maila :))))
Uściski :)
Wierzyć zawsze warto! A muzyka całkiem, całkiem.. Podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie straciłem nadziei, że w każdej chwili mogę odmienić swoje życie. Jeśli dotąd tego nie zrobiłem to tylko dlatego, że nigdy nie czułem takiej potrzeby.
OdpowiedzUsuńEwo w prezencie dla Ciebie link do nieznanej krainy -
http://awesometapesfromafrica.blogspot.com/
pozdrawiam serdecznie :)
Latarniku,
OdpowiedzUsuńTak, warto wierzyć, ponieważ wiara potrafi czynić cuda :)
W teorii jestem świetna, gorzej z praktyką ;)
Cieszę się, że podoba Ci się ta muzyka. Pozdrawiam :)
Zenzo,
Dziękuję bardzo za prezent.
Poczułam się tak, jakby dzisiaj były moje urodziny :)
Wiara, Nadzieja, Miłość - trzy siostry. Rzadko można spotkać je razem. Ale widzę, że Tobie udało się, szczęściarzu :)
Pozdrawiam :)
muzyka nielicha, troche cygańska, troche coś jak Boysi
OdpowiedzUsuńale piwko przy niej wchodzi to gra
mam gdzieś tamburino, zaraz zrobimy dżem seszyn
Z rozkoszą Bungalow Bill;
OdpowiedzUsuńspotkajmy się pięć po siódmej koło śmietnika,
nie zapomnij wziąć tamburino i owocowych dropsów.
myślałem, że to będzie fado, a tu wprost przeciwnie:)
OdpowiedzUsuńświetne, słoneczne...
ubiorę też świąteczne marynarskie wdzianko :) ulalala
OdpowiedzUsuńYo,
OdpowiedzUsuńbo ma w sobie trochę afrykańskiego słońca :)
Bill,
nie przyszedłeś... (ocean smutku)