Dziewczyny pochodzą z Houston w stanie Teksas i od piątku mieszkają w naszym salonie, który salonem jest li tylko z nazwy. Dziewczyny mają latynoską urodę, noszą jeansy i wyrzucają z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego. Dziecko nie pozostaje dłużne i od rana do później nocy w domu rozbrzmiewają salwy armatnie.
Oczywiście nie rozumiem ni w ząb, o czym tak trajkoczą i udaję głuchoniemą, co tak nie do końca mija się z prawdą. Mam wrażenie, że część mózgu odpowiedzialną za języki obce ktoś wysadził mi w powietrze. Inna opcja jest taka, że ktoś żelazkiem rozprasował mi korę mózgową, stąd ten pełen regres.
Palący Malboro przewraca oczami i mruczy pod nosem, że zaraz oszaleje. O Mason mówi ta Masonka w japonkach, a Tracy obserwuje bacznie i szuka punktu zaczepienia. Nasza przestrzeń życiowa ograniczyła się do kuchni i do sypialni, w której padamy na pyski z wyczerpania. Nie jest lekko, ale za to ciekawie...
Oczywiście nie rozumiem ni w ząb, o czym tak trajkoczą i udaję głuchoniemą, co tak nie do końca mija się z prawdą. Mam wrażenie, że część mózgu odpowiedzialną za języki obce ktoś wysadził mi w powietrze. Inna opcja jest taka, że ktoś żelazkiem rozprasował mi korę mózgową, stąd ten pełen regres.
Palący Malboro przewraca oczami i mruczy pod nosem, że zaraz oszaleje. O Mason mówi ta Masonka w japonkach, a Tracy obserwuje bacznie i szuka punktu zaczepienia. Nasza przestrzeń życiowa ograniczyła się do kuchni i do sypialni, w której padamy na pyski z wyczerpania. Nie jest lekko, ale za to ciekawie...
O! Słońce wyszło! :) Jest cudnie :)) :*
OdpowiedzUsuń:))
OdpowiedzUsuńHmmm, ale u mnie cały dzień lało ;)
Serdeczności
To Ty jesteś Słońcem :)
OdpowiedzUsuń:*
Wizja tego żelazka mnie zelektryzowała nieco, przyznam ;) No, ale może nie jest tak źle z tymi językami? Ty pewnie marudzisz... Tak! To są marudy!
OdpowiedzUsuńMason & Tracy - brzmi jak reaktywacja Dempsey i Makepeace na tropie :))
Kurde, ja do tej pory zastanawiam się nad tym rozrzutem: szesnastki-stare baby :D
Taju, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńLukaso, Ty już się lepiej nie zastanawiaj nad tym rozrzutem, bo jeszcze coś głupiego wymyślisz :))
Hmmm, pomyślałam sobie, że chętnie wybrałabym się w podróż jak Thelma & Luiza... Muszę poszukać partnerki ;)