Wiosna

Wiosna

czwartek, 6 maja 2010

Melisa z pomarańczą


Dzisiejszy dzień upływa pod patronatem melisy z pomarańczą. Moja odporność na kretyńskie maile i telefony została postawiona pod ścianą i strzelam do niej bordowymi pigułkami używając procy, którą wykradłam z kieszeni Palącego Malboro. Co mam odpowiedzieć na maila o treści: czy można skorzystać z możliwości członka rodziny? No przecież nie wiem, czy można i nie wiem, czy znajdzie się ktoś chętny do dzielenia się, bo ja na pewno nie. To tylko przykład i to z gatunku bardziej zabawnych. O niezabawnych nie będę pisać.

Tymczasem przypominam sobie różne brzydkie słowa i w ramach relaksu żongluję nimi nad biurkiem i stertą papierów, na które właśnie wylewa się kawa. Bardzo śmieszne, naprawdę.

Pokrzywa powiedziała kiedyś, że jestem osobą zrównoważoną i stanowię doskonałą przeciwwagę dla zmiennych nastojów reszty zespołu. Ale nie dzisiaj. Bo dzisiaj jestem rozkosznie złośliwa, niemiła i słowem ostrym jak brzytwa pieszczę moich rozmówców…

13 komentarzy:

  1. - czy można skorzystać z możliwości członka rodziny?

    - tylko w przypadku jeśli jest to członek płci męskiej.

    proste prawda :)

    uśmiechy Evo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I Ty Brutusie przeciwko mnie? :(

    OdpowiedzUsuń
  3. jak możesz tak przypuszczać, eh to chyba deszczowa depresja :(

    głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No dobra, głowa do góry, pierś do przodu i szabla w dłoń. Nie wiem tylko co z nosem: zadrzeć do góry czy spuścić na kwintę?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. pofolguj sobie... tak dla zmiany wizerunku:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uliszko,
    zawsze zdumiewa mnie sposób, w jaki jestem postrzegana przez innych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ... a mnie zdumiewa, że używasz tylko procy w takich przypadkach ;) Ja pewnie wytoczyłbym kilka głowic jądrowych. Jeśli karmię moje karaluchy argentyńskie, to daję im zawsze więcej niż potrzebują, a gdy "strzelam" do ludzi, to zawsze z grubej rury...
    Wpadnij na IRCa, łobuzie! :)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzydkie slowa? Czasem dobrze przypomniec.

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwierz mi Lukaso, szkoda energii na wytaczanie dział i strzelanie do mrówek. Tutaj pociski zataczają koło i wracają zgniłym jajem wraz z rozmową dyscyplinującą ;)

    PS. Przecież wpadam i całuję klamkę ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Asho :)
    Jeśli chodzi o brzydkie słowa to język polski ma dość skromny zasób, chociaż i tak większy, niż angielski ;)
    Za to przekleństwa po rosyjsku - to jest dopiero czad ;)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba mam jakas awersje przeciwko rosyjskiemu...a te przeklenstwa to obrzydliwosc. Nie lubie dzwieku tego jezyka. Ale to tak na marginesie.

    pozdrawiam niedzielnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Asho,
    bardzo lubię język rosyjski :)
    Ale rozumiem, że Twoje odczucia mogą być inne.
    Cóż, daleko mi do doskonałości :)

    Pozdrawiam nocnie

    OdpowiedzUsuń
  13. :) To tylko uprzedzenia z...inych zyc albo jakos tak...Awersje wszelkiego rodzaju sa na ogol zbedne - utrudniaja tylko stan doskonalosci...

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń