Dzisiejszy dzień upływa pod patronatem melisy z pomarańczą. Moja odporność na kretyńskie maile i telefony została postawiona pod ścianą i strzelam do niej bordowymi pigułkami używając procy, którą wykradłam z kieszeni Palącego Malboro. Co mam odpowiedzieć na maila o treści: czy można skorzystać z możliwości członka rodziny? No przecież nie wiem, czy można i nie wiem, czy znajdzie się ktoś chętny do dzielenia się, bo ja na pewno nie. To tylko przykład i to z gatunku bardziej zabawnych. O niezabawnych nie będę pisać.
Tymczasem przypominam sobie różne brzydkie słowa i w ramach relaksu żongluję nimi nad biurkiem i stertą papierów, na które właśnie wylewa się kawa. Bardzo śmieszne, naprawdę.
Pokrzywa powiedziała kiedyś, że jestem osobą zrównoważoną i stanowię doskonałą przeciwwagę dla zmiennych nastojów reszty zespołu. Ale nie dzisiaj. Bo dzisiaj jestem rozkosznie złośliwa, niemiła i słowem ostrym jak brzytwa pieszczę moich rozmówców…
- czy można skorzystać z możliwości członka rodziny?
OdpowiedzUsuń- tylko w przypadku jeśli jest to członek płci męskiej.
proste prawda :)
uśmiechy Evo :)
I Ty Brutusie przeciwko mnie? :(
OdpowiedzUsuńjak możesz tak przypuszczać, eh to chyba deszczowa depresja :(
OdpowiedzUsuńgłowa do góry :)
No dobra, głowa do góry, pierś do przodu i szabla w dłoń. Nie wiem tylko co z nosem: zadrzeć do góry czy spuścić na kwintę?
OdpowiedzUsuń;)
pofolguj sobie... tak dla zmiany wizerunku:-)
OdpowiedzUsuńUliszko,
OdpowiedzUsuńzawsze zdumiewa mnie sposób, w jaki jestem postrzegana przez innych :)
... a mnie zdumiewa, że używasz tylko procy w takich przypadkach ;) Ja pewnie wytoczyłbym kilka głowic jądrowych. Jeśli karmię moje karaluchy argentyńskie, to daję im zawsze więcej niż potrzebują, a gdy "strzelam" do ludzi, to zawsze z grubej rury...
OdpowiedzUsuńWpadnij na IRCa, łobuzie! :)
Pozdrawiam!!!
Brzydkie slowa? Czasem dobrze przypomniec.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Uwierz mi Lukaso, szkoda energii na wytaczanie dział i strzelanie do mrówek. Tutaj pociski zataczają koło i wracają zgniłym jajem wraz z rozmową dyscyplinującą ;)
OdpowiedzUsuńPS. Przecież wpadam i całuję klamkę ;)
Pozdrawiam :)
Witaj Asho :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o brzydkie słowa to język polski ma dość skromny zasób, chociaż i tak większy, niż angielski ;)
Za to przekleństwa po rosyjsku - to jest dopiero czad ;)
Uściski :)
Chyba mam jakas awersje przeciwko rosyjskiemu...a te przeklenstwa to obrzydliwosc. Nie lubie dzwieku tego jezyka. Ale to tak na marginesie.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam niedzielnie!
Asho,
OdpowiedzUsuńbardzo lubię język rosyjski :)
Ale rozumiem, że Twoje odczucia mogą być inne.
Cóż, daleko mi do doskonałości :)
Pozdrawiam nocnie
:) To tylko uprzedzenia z...inych zyc albo jakos tak...Awersje wszelkiego rodzaju sa na ogol zbedne - utrudniaja tylko stan doskonalosci...
OdpowiedzUsuńbuziaki!