Wiosna

Wiosna

środa, 7 kwietnia 2010

Wizualizacja

Kiedyś, na jakimś szkoleniu z gatunku X-Values, Agata i Pokrzywa wymyśliły, że mam za mało wiary w sukces i moim zadaniem będzie codzienna pozytywna wizualizacja. Wkurzyłam się i zaczęłam ostro protestować, że przecież ja tylko uwzględniam ryzyko niepowodzenia i nawet obrazić się chciałam. Agata kopnęła mnie pod stołem, Pokrzywa rzuciła mordercze spojrzenie i poddałam się, ponieważ wszyscy chcieli iść już do domu. Wpisały mi zadanie i przy każdej okazji, kolokwialnie mówiąc, kręcą sobie bekę ze mnie. Ja odgryzam się, przypominając moim drogim koleżankom, że jak dotąd jestem jedyną osobą w tym dziale, która jeszcze nie ryczała. A niby taka nastawiona na problemy jestem. Oczywiście one nie wiedzą, że jestem mistrzem w połykaniu łez.

A dzisiaj postanawiam je trochę oszukać.

Włączam komputer, idę po kawę, siadam przy biurku i wizualizuję:

Jestem piękna, wybitnie inteligentna i mam niesłychane poczucie humoru.
Jestem piękna, wybitnie inteligentna i mam niesłychane poczucie humoru.
Jestem piękna, wybitnie inteligentna i mam niesłychane poczucie humoru.


Działa, i to jak!

Agata patrzy spod byka i nie rozumie, dlaczego mi tak wesoło. Pokrzywa podnosi brwi i też nie rozumie, ponieważ zawsze ze wszystkiego śmiejemy się razem.
Ale nie tym razem, nie powiem im i już!

(Inspiracją dla tego przedsięwzięcia była Urszula Dudziak, której jestem wielką fanką i której zawdzięczam dzisiejszy dobry humor)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz