Myślę, że punktem wyjścia do pracy nad sobą i osiągnięciem wewnętrznej harmonii jest praca nad własnym ciałem. Praktykowanie jogi może pomóc w osiągnięciu stanu równowagi. Najpierw pojawi się świadomość własnego ciała. A potem reszta, jeśli dotrwamy...
„Joga jest niczym innym, jak doskonałą harmonią ciała, zmysłów, umysłu i intelektu, rozumu, świadomości i jaźni. Gdy wszystkie one są zintegrowane, jest to prawdziwy stan jogi” (Bellur Krishnamachar Sundararaja Iyengar).
Od jakiegoś czasu próbowałam odpowiedzieć sobie na pewne pytanie dotyczące mojego stosunku do jogi i dlaczego niekoniecznie mi z nią po drodze.
Przyznaję rację co do zasady; joga jest świetna, ale trzeba się jej poświęcić. Praktyka jogi to nie tylko ćwiczenia - to także styl życia.
Przytoczony przez Ashę cytat Johna Ruskana uświadomił mi, że moim problemem jest brak zaufania i wiary.
Zaufanie i wiara należą do najważniejszego nastawienia, które jest nam potrzebne.
Jeśli ufamy, nie ma wątpliwości.
Wątpliwości są negatywną orientacją umysłu, które utrudniają wewnętrzną pracę.
Jeśli wątpimy, jesteśmy ograniczeni, jak przy każdym innym rodzaju własnej negacji.
Gdybym miała krótko przedstawić swoją mentalność powiedziałabym, że jestem utkana z wątpliwości...
Wczoraj, zanim oświeciło mnie po notce Ashy, dałam sobie kolejną szansę i poszłam na zajęcia jogi...
Dzisiaj czuję, że mam ciało, mięśnie i że fajnie mi tam było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz