Zakrywam twarz.
Z dziecinną naiwnością wierzę, że moje dłonie zakryją mnie przed całym światem i sprawią, że stanę się niewidoczna dla ludzkich oczu.
Pragnę uciec.
Pragnę opuścić moje ciało i wędrować po zielonych łąkach, układać bukiety z kolorowych kwiatów i wtulać w nie twarz.
Pragnę kąpać się w słońcu i zanurzać dłonie w górskim potoku.
Pragnę wspiąć się na szczyt Mojej Góry i z zachwytem rozejrzeć się wokół.
Pragnę usłyszeć śpiew ptaków, dotknąć chmury, uczepić się promienia słońca i wędrować z nim po niebie…..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz