Wiosna

Wiosna

środa, 9 czerwca 2010

...

Wiosna mnie uwodzi kolorem zieleni, śpiewem ptaków i zapachem powietrza. Pozwalam jej na to i nie zamykam już oczu, kiedy marzę. Zdejmuję jesienno – zimową sukienkę, maluję paznokcie na czerwono i wystawiam twarz do słońca.

Włącza mi się szwędacz; wyobraźnia pakuje plecak i wyrusza stopem w poszukiwaniu miejsc widzianych na okładkach kolorowych czasopism lub opisanych zręcznym piórem pisarzy i poetów.

Wieczorami siadam w fotelu na balkonie i przyglądając się jeszcze nieśmiało kwitnącym kwiatom pelargonii przecinam srebrne nitki snu, zawiązuję na nich supełki i wspinam się do krainy marzeń...
________________________________________________

"Pamiętaj: naprawdę niczego nie daje pogrążanie się w marzeniach i zapominanie o życiu"

Joanne Kathleen Rowling Harry Potter i Kamień Filozoficzny

5 komentarzy:

  1. jak to niczego nie daje?
    nic tak nie uskrzydla jak marzenia. ja im nawet nie mam za złe, że się nie spełniają. najważniejsze, że są :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A pewnie! Marzyć należy często i absolutnie bezgranicznie im ufać. Ich spełnienie przecież zależy od nas samych...
    Ale plecak też bym wziął i pojechał gdziekolwiek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak zaprządz się w kierat życiowy i ciągnąć? I zamknąć marzenia w klatce? I wyrzucić klucz?
    Nie ma mowy :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oprócz uwodzicielskości (?) wiosny i czerwonych paznokci, mam podobnie ;) Tyle, że ja nie marzę, a czekam na te dni pełne przydrożnego pyłu, na syf pobocza, plecak, przeklinanie kierowców, którzy nie chcą się zatrzymać, spanie w pustostanach i rozwód z łazienką oraz prysznicem :)
    Jeszcze tylko kilka dni!

    Pamiętaj nic nie smakuje tak, jak rzucenie wszystkiego w cholerę i rozpoczęcie włóczęgi! ;)
    Hory Portier i Kamień z Pobocza Autostrady

    OdpowiedzUsuń
  5. Emmo,
    Marzenia nadają naszemu życiu barw i pozwalają na oderwanie się od rzeczywistości i zanurzenie się w świecie, w którym sami piszemy scenariusze.
    Część z nich powinna pozostać niespełniona, żeby móc czerpać uroki z podróżowania... Nieprawdaż? ;)

    Latarniku,
    Wyznaję zasadę ograniczonego zaufania, co nie znaczy, że pozostaję jej wierna ;)
    Plecak trzymaj w pogotowiu - znasz tę piosenkę?
    Bądź gotowy dziś do drogi, drogi, którą dobrze znam,
    bądź gotowy, poprowadzę cię tam.
    Weź podróżny, stary worek i butelki Coli dwie,
    jutro, lub we wtorek wezmę cię.
    Bądź gotowy dziś do drogi, nie znasz chwili, nie znasz dnia,
    bądź gotowy, zaprowadzę cię tam.
    Weź podróżny, stary worek i na drogę buty dwa,
    jutro, lub we wtorek przyjdzie czas


    ;)

    Ależ nie Taju,
    Chodzi o to, żeby nie przeciąć nitki łączącej z realnym życiem i nie zgubić się za bardzo.
    W klatce trzeba zamknąć rutynę a potem wyrzucić klucz ;)

    Lukaso,
    Ty wariacie... ;)
    Kiedyś rzucę to wszystko i wyjdę z domu niby po chleb ;))

    OdpowiedzUsuń